Hej, przyszli i obecni medycy! Hubert z tej strony.
Pewnie nie raz, wracając po nocnym dyżurze (albo z nocnej nauki anatomii – kto by tam rozróżniał), marzyliście o tym, żeby widzieć w ciemności jak kot. Albo chociaż trochę lepiej. Nasze ludzkie oczy, choć niesamowite, mają swoje ograniczenia. Widzimy tylko malutki wycinek spektrum elektromagnetycznego – tzw. światło widzialne (zwykle 400-700 nm). A co z całą resztą? Na przykład z podczerwienią (NIR – Near-Infrared), która stanowi ponad połowę promieniowania słonecznego? No cóż, dla nas jest ona niewidzialna. Dzieje się tak z powodu właściwości fizycznych i termodynamicznych naszych fotoreceptorów.
Do tej pory, żeby "zobaczyć" podczerwień, potrzebowaliśmy specjalnych gogli czy konwerterów, które są nieporęczne, wymagają zasilania i często nie radzą sobie z rozróżnianiem wielu pasm podczerwieni. Były też próby z wstrzykiwaniem nanocząstek do oka myszy, ale… no cóż, "iniekcja do oka" nie brzmi jak coś, na co pacjenci (ani my!) zapisywaliby się masowo, prawda?
Ale uwaga, trzymajcie swoje stetoskopy! Najnowszy artykuł w Cell (opublikowany 22 maja 2025 – tak, zaglądamy w przyszłość!) przedstawia coś, co brzmi jak science-fiction: soczewki kontaktowe, które dają ludziom zdolność widzenia w bliskiej podczerwieni! I to nie byle jakie widzenie – mówimy o widzeniu przestrzennym, czasowym, a nawet… kolorowym!
Jak to działa? Magia nanocząstek w soczewce
Sercem tej technologii są nanocząstki konwertujące (Upconversion Nanoparticles – UCNPs). To mikroskopijne cudeńka, które potrafią "złapać" niewidzialne fotony NIR i zamienić je na światło widzialne, które nasze oczy potrafią zarejestrować.
Brzmi prosto? Otóż nie do końca. Wyzwaniem było umieszczenie tych UCNPs w materiale soczewki kontaktowej tak, aby:
- Było ich wystarczająco dużo, by konwersja była wydajna.
- Soczewka pozostała przezroczysta (nikt nie chce chodzić z matowymi szkłami).
- Była wygodna i biokompatybilna.
Naukowcy poradzili sobie z tym, stosując zasadę dopasowania współczynników załamania światła. Po wielu próbach znaleźli idealne połączenie: specjalnie przygotowane (pozbawione hydrofobowych resztek ) nanocząstki i polimer (pHEMA – ten sam, z którego często robi się "zwykłe" soczewki ) o niemal identycznym współczynniku załamania. Wynik? Przezroczyste w ponad 90%, elastyczne i bezpieczne soczewki (nazwane UCLs – Upconversion Contact Lenses) z aż 7% stężeniem UCNPs!
Myszy i ludzie widzą niewidzialne!
Najpierw (jak to w medycynie bywa) przetestowano to na myszach. I wiecie co? Zadziałało! Myszy z UCLs:
- Reagowały na światło NIR (ich źrenice zwężały się, jakby widziały normalne światło).
- Wykazywały zachowania świadczące o widzeniu NIR (np. w teście jasno-ciemno).
- Potrafiły rozróżniać wzory i częstotliwości migania NIR.
- Co najciekawsze – światło NIR przenikało przez ich powieki znacznie lepiej niż widzialne! Wyobrażacie sobie? Możliwość "widzenia" z zamkniętymi oczami! (Może to nie pomoże na ADHD, ale na pewno jest cool).
Potem przyszła kolej na ludzi. Uczestnicy badania (po przejściu przez sito etyczne i wyrażeniu zgody, oczywiście ) założyli UCLs i…
- Potrafili dostrzec światło NIR, nawet przy normalnym oświetleniu otoczenia.
- Z zamkniętymi oczami ich wrażliwość na NIR wzrosła (bo mniej było "szumu" ze światła widzialnego), podczas gdy wrażliwość na światło widzialne spadła ponad 200-krotnie!
- Odczytywali sekwencje liter zakodowane alfabetem Morse'a za pomocą migającego NIR.
- Rozpoznawali proste kształty.
Żeby widzieć ostre obrazy NIR, naukowcy zbudowali dodatkowo system okularów, który współpracował z soczewkami. Dzięki niemu uczestnicy osiągnęli rozdzielczość przestrzenną porównywalną z normalnym widzeniem!
Podczerwień w kolorze tęczy? Proszę bardzo!
Ale to nie wszystko! Badacze poszli o krok dalej. Użyli trójkolorowych UCNPs, które potrafią zamieniać trzy różne długości fal NIR (808 nm, 980 nm i 1532 nm) na trzy podstawowe kolory widzialne (zielony, niebieski i czerwony). Stworzyli w ten sposób tUCLs (trichromatic UCLs).
Dzięki nim ludzie byli w stanie:
- Rozróżniać i dopasowywać kolory generowane ze światła NIR, tworząc przestrzeń barw NIR bardzo podobną do tej, którą znamy ze światła widzialnego.
- Odkodowywać całe zdania, gdzie poszczególne słowa były kodowane kolorem i częstotliwością migania NIR.
- Widzieć kolorowe wzory i obrazy.
- Dostrzegać "ukryte" kolory NIR odbite od różnych powierzchni – niektóre obiekty, wyglądające tak samo w świetle widzialnym, w podczerwieni mieniły się różnymi barwami!
Co to oznacza dla medycyny (i dla nas)?
Na razie to proof-of-concept, ale potencjał jest ogromny! Pomyślcie tylko:
- Noktowizja bez gogli: Dla ratowników medycznych, lekarzy pracujących w terenie, a może nawet podczas operacji w specyficznych warunkach oświetleniowych?
- Lepsza wizualizacja: Czy specjalne wersje tych soczewek mogłyby pomóc w uwidacznianiu żył (które inaczej odbijają NIR) podczas wkłuć? Albo w diagnostyce obrazowej?
- Bezpieczna komunikacja: Przesyłanie "niewidzialnych" informacji wizualnych.
- Widzenie przez mgłę/pył: NIR przenika przez takie przeszkody lepiej niż światło widzialne.
Oczywiście, są jeszcze ograniczenia. Obecnie do ostrego widzenia obrazów potrzebny jest system okularów, a wykrywanie naturalnego NIR w nocy (bez dodatkowego oświetlenia) wymaga dalszych badań. Ale to dopiero początek!
Dla nas, medyków (i przyszłych ortopedów, jak ja!), a także dla osób z ADHD, które często szukają nowinek i sposobów na "hakowanie" rzeczywistości, takie technologie są fascynujące. Pokazują, jak nauka przesuwa granice tego, co możliwe, i jak innowacyjne materiały mogą kiedyś rozszerzyć nasze naturalne zdolności.
Kto wie, może za kilka lat standardowym wyposażeniem lekarza, obok stetoskopu i smartfona, będą soczewki dające nam "super-wzrok"? Czas pokaże, a ja na pewno będę śledził ten temat!
A Wy co myślicie? Widzicie jakieś inne zastosowania dla takich soczewek w medycynie? Dajcie znać w komentarzach!
Trzymajcie się produktywnie i do następnego razu! Hubert, smartMED
Źródło: Ma et al., 2025, Cell 188, 1-14. Near-infrared spatiotemporal color vision in humans enabled by upconversion contact lenses. [Link do artykułu, jeśli dostępny publicznie lub DOI: https://doi.org/10.1016/j.cell.2025.04.019]



