Jako medycy dobrze wiemy, że refluks żołądkowo-przełykowy (GERD, ChRP) to nie tylko „zgaga po pizzy”. To przewlekły problem, który realnie wpływa na jakość życia pacjentów – i który może się ciągnąć latami, jeśli leczenie nie jest optymalne.
No właśnie – optymalne. Wpadło mi ostatnio w ręce bardzo ciekawe polskie badanie, które oceniało stosowanie itoprydu (leku prokinetycznego) w skojarzeniu z inhibitorami pompy protonowej (PPI) w praktyce lekarzy POZ. Jako fan praktycznych rozwiązań, postanowiłem wyciągnąć z tego badania coś wartościowego i podać wam to na tacy – z dodatkiem humoru, żeby nie było nudno. 🥳
📌 Kilka szybkich faktów o badaniu:
- Liczba pacjentów: 7561 (!), duża grupa, więc wiarygodność spora.
- Średni wiek: 53 lata (klasycznie pacjenci w średnim wieku z typowymi objawami refluksu).
- Lekarze obserwowali efekty leczenia przez 10 tygodni.
- Terapia: standardowe PPI (najczęściej esomeprazol, pantoprazol lub omeprazol) + itopryd (Prokit).
🚨 Wyniki? No cóż, dość imponujące…
Już po 5 tygodniach pacjenci zgłaszali zdecydowane złagodzenie objawów:
- Zgaga i refluks zmniejszyły się praktycznie do poziomu minimalnego (średnio poniżej 1 punktu na 5-stopniowej skali).
- Objawy pozaprzełykowe (kaszel, chrypka, ból w klatce piersiowej) niemal ustąpiły. Po 10 tygodniach większość pacjentów miała wyniki oscylujące wokół 0–0,5 punktu na skali.
Z punktu widzenia pacjentów – bomba. Z punktu widzenia lekarzy POZ – spokój i zadowolenie pacjentów. Win-win!
🤔 Czemu akurat itopryd?
Krótka powtórka farmakologiczna, bo zawsze warto wiedzieć, dlaczego coś działa:
Itopryd to prokinetyk, który:
- 🧠 Nie przechodzi przez barierę krew-mózg, więc nie daje objawów pozapiramidowych (uff).
- ❤️ Nie wpływa na receptory serotoninowe w sercu – więc bezpiecznie dla pacjentów kardiologicznych.
- ⚙️ Pobudza perystaltykę, zwiększa napięcie dolnego zwieracza przełyku i przyspiesza opróżnianie żołądka. Innymi słowy: mniej treści żołądkowej w przełyku = mniej refluksu.
Dodatkowo itopryd jest metabolizowany poza układem cytochromu P450 – więc mniej ryzyka interakcji lekowych. Z farmakologicznego punktu widzenia jest to po prostu prokinetyczny majstersztyk. 🎨
👩⚕️ Co mówią lekarze POZ o terapii łączonej?
95% lekarzy POZ w badaniu stosowało itopryd w praktyce – najczęściej właśnie w skojarzeniu z PPI, szczególnie przy współistniejącej dyspepsji czynnościowej, gdy same PPI dawały niewystarczającą poprawę.
A jak tolerancja?
- Bardzo dobra lub dobra u 95,6% pacjentów.
- Działania niepożądane: rzadkość (w badaniu tylko 1 przypadek biegunki).
Czyli leczenie bezpieczne, skuteczne i satysfakcjonujące dla pacjentów. Czego chcieć więcej?
🚩 Podsumowanie:
- Itopryd + PPI to świetne rozwiązanie przy pacjentach z ChRP, zwłaszcza jeśli monoterapia samymi PPI zawodzi.
- Terapia jest bezpieczna, skuteczna i dobrze tolerowana – a do tego szybko przynosi ulgę.
- Zdecydowanie warto włączyć tę opcję do swojego repertuaru terapeutycznego, szczególnie u pacjentów, którzy wracają do gabinetu ze zgagą i refluksem jak bumerang.
To jak, dasz szansę duetowi itopryd + PPI? A może już stosujesz i masz własne obserwacje?
Podziel się w komentarzach albo napisz do mnie – zawsze chętnie pogadam o praktyce klinicznej!
Trzymajcie się zdrowo! 💪
Hubert ze smartMED
🔗 Źródło artykułu:
Mastalerz-Migas A., Małecka-Wojciesko E. – Stosowanie leku prokinetycznego (itoprydu) w połączeniu z inhibitorami pompy protonowej w leczeniu choroby refluksowej przełyku. Badanie obserwacyjne – Lekarz POZ 2/2025, Termedia



